Nauka Kościoła o ODPUSTACH

ODPUSTY W KOŚCIELE

 

 

Jan Paweł II,

Audiencja Generalna — 29 września 1999 roku

Dar odpustu

 

1. Omówimy dzisiaj temat ściśle związany z sakramentem pokuty i jednocześnie łączący się w sposób szczególny z obchodami Jubileuszu: myślę tutaj o darze odpustu, którego w roku jubileuszowym udziela się z wyjątkową hojnością, zgodnie z zaleceniami bulli Incarnationis mysterium oraz załączonymi do niej rozporządzeniami Penitencjarii Apostolskiej.

Jest to temat nader delikatny: w przeszłości był on źródłem licznych nieporozumień, które doprowadziły nawet do naruszenia jedności między chrześcijanami. W kontekście aktualnych postępów w dziedzinie ekumenizmu Kościół uważa, że ta starożytna praktyka, pojmowana jako istotny wyraz Bożego miłosierdzia, powinna byċ dobrze rozumiana i przyjmowana. Doświadczenie wskazuje bowiem, że odpusty traktowane były niekiedy z lekceważeniem, co prowadziło do marnowania Bożego daru i rzucało cień na prawdy i wartości zawarte w nauczaniu Kościoła.

2. Punktem wyjścia do zrozumienia istoty odpustu jest bogactwo Bożego miłosierdzia, które objawiło się w krzyżu Chrystusa. Ukrzyżowany Jezus jest wielkim „odpustem” ofiarowanym przez Ojca ludzkości jako przebaczenie win i zaproszenie do synowskiego życia (por. J, 12–13) w Duchu Świętym (por. Ga 4, 6; Rz 5, 5; 8, 15–16).

Jednakże dar ten, zgodnie z logiką przymierza, które stanowi centrum całej ekonomii zbawienia, nie może do nas dotrzeċ, jeśli my sami go nie przyjmiemy i nań nie odpowiemy.

W świetle tej zasady nietrudno zrozumieċ, że pojednanie z Bogiem, które z jednej strony opiera się na bezinteresownym i obfitym miłosierdziu, z drugiej oznacza żmudny proces, w którym człowiek uczestniczy przez swój osobisty wysiłek, a Kościół przez swe dzieło sakramentalne. Aby uzyskaċ przebaczenie grzechów popełnionych po chrzcie, ów proces musi znaleźċ swoje uwieńczenie w sakramencie pokuty, ale trwa on również po zakończeniu jego celebracji. Człowiek musi byċ bowiem stopniowo „uzdrowiony” z negatywnych konsekwencji, jakie pozostawił w nim grzech (a które tradycja teologiczna nazywa „karami” i „śladami” grzechu).

3. Teza, że po uzyskaniu przebaczenia sakramentalnego należy jeszcze ponieśċ kary doczesne, mogłaby się wydawaċ na pierwszy rzut oka niezbyt spójna. Stary Testament pokazuje nam jednak, że ponoszenie kar wynagradzających po uzyskaniu przebaczenia jest czymś normalnym. Bóg bowiem, który mówi o sobie, że jest „miłosierny i litościwy (…), przebaczający niegodziwośċ, niewiernośċ, grzech”, dodaje: „lecz nie pozostawiający go bez ukarania” (Wj 34, 6–7). W Drugiej Księdze Samuela król Dawid pokornie wyznaje, że popełnił grzech ciężki, dzięki czemu uzyskuje Boże przebaczenie (por. 2 Sm 12, 13), ale nie zwalnia go to od zapowiedzianej kary (por. 2 Sm 12, 11; 16, 21). Ojcowska miłośċ Boża nie wyklucza kary, choċ trzeba ją zawsze pojmowaċ w świetle miłosiernej sprawiedliwości, która przywraca naruszony porządek dla dobra samego człowieka (por. Hbr 12, 4–11).

W takim kontekście kara doczesna oznacza stan cierpienia człowieka, który chociaż jest już pojednany z Bogiem, pozostaje jeszcze naznaczony „śladami” grzechu, które nie pozwalają mu całkowicie otwieraċ się na łaskę. Dlatego właśnie, aby uzyskaċ całkowite uzdrowienie, grzesznik wezwany jest do podjęcia drogi oczyszczenia, która doprowadzi go do pełni miłości.

Na tej drodze miłosierdzie Boże wychodzi człowiekowi naprzeciw i ofiaruje mu szczególną pomoc. Kara doczesna spełnia rolę „lekarstwa” w takiej mierze, w jakiej człowiek czuje się wezwany do głębokiego nawrócenia. Taki jest również sens „zadośċuczynienia” wymaganego przez sakrament pokuty.

4. Sens odpustów należy zatem odczytaċ w kontekście pełnej odnowy człowieka na mocy łaski Chrystusa Odkupiciela przez posługę Kościoła. Historycznie wywodzą się one ze świadomości starożytnego Kościoła, który uważał, że może daċ wyraz miłosierdziu Bożemu łagodząc kanoniczne pokuty zadane dla sakramentalnego odpuszczenia grzechów. Jednakże temu łagodzeniu odpowiadało zawsze podjęcie zobowiązań osobistych i wspólnotowych, które zastępczo spełniały „uzdrowicielską” funkcję kary.

Możemy teraz zrozumieċ, że „odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośċuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych” (Enchiridion indulgentiarum, Normae de indulgentiis, Libreria Editrice Vaticana 1999, s. 21; por. KKK, 1471).

Istnieje zatem skarb Kościoła, który poprzez odpusty jest niejako „rozdzielany”. Tego rozdzielania nie należy pojmowaċ jako swego rodzaju mechanicznej dystrybucji, tak jakby chodziło o „rzeczy”. Jest ono raczej wyrazem pełnej ufności Kościoła, że jest wysłuchiwany przez Ojca, gdy ze względu na zasługi Chrystusa, a także — za Jego przyzwoleniem — na zasługi Matki Boskiej i świętych, prosi Go o zmniejszenie lub przekreślenie bolesnego aspektu kary, pogłębiając jej wymiar leczniczy poprzez inne rodzaje działania łaski. W niezgłębionej tajemnicy Bożej mądrości ten dar wstawiennictwa może byċ użyteczny również dla wiernych zmarłych, którzy korzystają z jego owoców stosownie do swej sytuacji.

5. Widzimy więc, że odpusty nie są nigdy swoistą „zniżką” zwalniającą z obowiązku nawrócenia, ale raczej stanowią pomoc w bardziej zdecydowanym, ofiarnym i radykalnym realizowaniu tej powinności. Jest ona tak ważna, że stan duchowy potrzebny do uzyskania odpustu zupełnego wyklucza „wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego” (Enchiridion indulgentiarum, s. 25).

Jest zatem w błędzie ten kto sądzi, że można otrzymaċ ten dar po wykonaniu kilku zwykłych czynności zewnętrznych. Przeciwnie, są one wymagane jako wyraz nawrócenia i wsparcie na tej drodze. Ukazują w sposób szczególny wiarę w obfitośċ Bożego miłosierdzia oraz we wspaniałą rzeczywistośċ komunii, którą Chrystus urzeczywistnił, jednocząc z sobą w sposób nierozerwalny Kościół jako swoje Ciało i Oblubienicę.

 

Do Polaków uczestniczących w audiencji generalnej:

Dzisiejsza katecheza poświęcona jest odpustom. W sakramencie pokuty dostępujemy odpuszczenia win, grzechów. Odpuszczenie i odpust to brzmi podobnie, a jednak to drugie słowo: „odpust”, dotyczy darowania kar doczesnych i właśnie ten temat odpustów (indulgentiae), jest szczególnie ważny w perspektywie Wielkiego Jubileuszu. Jubileusz bowiem jest czasem odpuszczenia grzechów, pojednania z Bogiem i odpuszczenia kar — wielkim czasem odpustu.

Została wydana w związku z tym specjalna instrukcja Penitencjarii Apostolskiej (Penitenzieria Apostolica), która te sprawy szczegółowo wyjaśnia. Odsyłam do tej instrukcji także wszystkich zainteresowanych z Polski.

Bardzo wam dziękuję za waszą obecnośċ w dniu dzisiejszym, nazajutrz po święcie św. Wacława, patrona katedry krakowskiej, i w uroczystośċ Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. Niech Bóg wszystkim błogosławi. Pochwalony Jezus Chrystus!

Jan Paweł II — papież

 

Rozdzielanie skarbu Kościoła

Ks. Artur Stopka

 

W bulii „Incarnationis mysterium” Ojciec Święty Jan Paweł II uznał odpust za jeden z zasadniczych elementów Wielkiego Jubileuszu. Zaliczył go do szczególnych tradycyjnych znaków Jubileuszu, takich jak pielgrzymka i Drzwi Święte. Tymczasem wiele wskazuje na to, że zwłaszcza wśród młodszego pokolenia wiernych zrozumienie istoty odpustu jest niewielkie.

 

Przebaczenie czy darowanie?

Pierwsze skojarzenie, jakie rodzi słowo odpust u większości przypadkowo pytanych polskich katolików, dotyczy zewnętrznych uroczystości związanych z patronalnym świętem konkretnego kościoła parafialnego. Niektórzy odpustem nazywają jedynie sprzedawanie z tej okazji na straganach rozstawionych wokół świątyni rozmaitych, mniej lub bardziej religijnych, bibelotów oraz słodyczy. Tymczasem nazwa uroczystego święta ku czci patrona parafii wywodzi się z faktu, że tego dnia — nawiedzając poświęcony mu kościół — można uzyskaċ odpust w znaczeniu teologicznym.

Samo pojęcie „odpust” wprowadza nieco zamieszania, ponieważ kojarzy się z przebaczaniem grzechów w sakramencie pokuty i pojednania. Kapłan, udzielając rozgrzeszenia, zwraca się do penitenta: „Odpuszczam tobie grzechy, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. W modlitwie „Ojcze nasz”, której nauczył nas Jezus Chrystus, prosimy o przebaczenie grzechów słowami: „Odpuśċ nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Praktyka odpustów w Kościele rzeczywiście łączy się ze skutkami sakramentu pokuty. Papież Paweł VI w roku 1967 wyjaśnił istotę odpustu następująco: „Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośċuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych” (konstytucja apostolska „Indulgentiarum doctrina”). Mówiąc więc najprościej, odpust polega na darowaniu kary doczesnej, która „należała się” człowiekowi za te grzechy, których przebaczenie uzyskał podczas spowiedzi. Odpuszczenie grzechów nie jest bowiem równoznaczne z anulowaniem kary za popełnione zło. Rozumieją to rodzice, którzy choċ przebaczają dzieciom ich psoty, z powodów wychowawczych i ze względu na sprawiedliwośċ nie rezygnują z ukarania.

 

Kara doczesna i wieczna

Aby zrozumieċ sens odpustu, trzeba uświadomiċ sobie, jakie są skutki grzechu oraz co daje przyjęcie sakramentu pokuty i pojednania.

Grzech ma podwójny skutek. Przede wszystkim powoduje pozbawienie człowieka komunii z Bogiem, tym samym zamyka mu dostęp do życia wiecznego (popularnie mówimy „do nieba”). Jest to „kara wieczna”. Równocześnie każdy grzech, nawet doczesny, wprowadza w życie człowieka nieład, polegający na nieuporządkowanym przywiązaniu do tego, co stworzone. Ten stan wymaga naprawy, oczyszczenia, które nazywane jest „karą doczesną”. Dokonuje się ono albo na ziemi za życia człowieka, albo po jego śmierci w czyśċcu.

Przystępując do spowiedzi i uzyskując rozgrzeszenie, dostępujemy przebaczenia grzechów i Bóg w swym wielkim miłosierdziu daruje nam karę wieczną. Znów mamy wstęp do nieba, czyli do przebywania z Bogiem i oglądania Go „twarzą w twarz”. Jednak już w Starym Testamencie jako zjawisko naturalne, wynikające ze świętości i sprawiedliwości Boga, pokazane jest ponoszenie kar wynagradzających za zło już po uzyskaniu przebaczenia (por. Wj 34,6–;   2 Sm 12,11; 16,21). O prawdzie tej przypomina również Nowy Testament (por. Hbr 12,4–11). Kara doczesna wynika z troski o dobro człowieka. Jak stwierdził we wrześniu bieżącego roku Ojciec Święty Jan Paweł II, „kara doczesna wyraża potrzebę cierpienia człowieka, który, chociaż pojednał się z Bogiem, ciągle jeszcze jest naznaczony owymi «skutkami» grzechu, które powodują, że nie jest on jeszcze całkowicie otwarty na łaskę. Właśnie z uwagi na pełne wyleczenie, grzesznik musi wejśċ na drogę oczyszczenia ku pełni miłości”.

Kara doczesna jest ze strony Boga pomocą udzieloną człowiekowi. Można ją porównaċ do lekarstwa, które powoduje, że człowiek jest stopniowo uzdrawiany ze skutków grzechu. Takie znaczenie ma „zadośċuczynienie”, będące jednym z pięciu warunków sakramentu pokuty. Odpust jest darowaniem doczesnej kary. Stanowi szczególną formę zadośċuczynienia.

 

Święci i wymiana dóbr

Na jakiej podstawie Kościół udziela odpustów? W wyznaniu wiary mówimy o szczególnej wspólnocie wszystkich członków Kościoła, określanej jako „świętych obcowanie”. Paweł VI przypomniał, że „między wiernymi, czy to uczestnikami niebieskiej ojczyzny, czy to pokutującymi w czyśċcu za swoje winy, czy to pielgrzymującymi jeszcze na ziemi, istnieje trwały węzeł miłości i bogata wymiana wszelkich dóbr”. W rezultacie tej niepojętej wymiany świętośċ jednego człowieka przynosi korzyśċ innym. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza, że korzyśċ z jednego świętego jest o wiele większa niż szkoda, jaką powoduje dla Kościoła grzech jednego człowieka. To właśnie odwołanie się do świętych obcowania i możliwości wymiany duchowych dóbr leży u źródeł nauki o odpustach.

W związku z praktyką odpustów używa się często pojęcia „skarbiec Kościoła”, z którego są one rozdzielane. Ten termin, rozumiany w ujęciu potocznym, prowadzi do nieporozumień i traktowania odpustów podobnie jak dóbr materialnych. Tymczasem „skarb Kościoła” nie jest rodzajem sejfu, w którym przechowywane są wymierzone i dokładnie policzone zasługi świętych, lecz — jak wyjaśnił Paweł VI — jest „nieskończoną i niewyczerpaną wartością, jaką mają u Boga zadośċuczynienia i zasługi Chrystusa Pana, ofiarowane po to, aby cała ludzkośċ została uwolniona od grzechu i doszła do łączności z Ojcem. Stanowi go sam Chrystus Odkupiciel, w którym są i działają zadośċuczynienia i zasługi płynące z Jego odkupienia”.

Jan Paweł II podkreśla, że „rozdzielania” tego skarbu nie należy rozumieċ jako automatycznego przekazywania, jakby chodziło o „rzeczy”. „Jest ono raczej wyrazem pełnej ufności, że Kościół winien byċ wysłuchany przez Ojca, kiedy — z uwagi na zasługi Chrystusa i przez Jego dar, także zasługi Matki Bożej i świętych — prosi Go o złagodzenie lub usunięcie bolesnego aspektu kary, rozwijając jej leczniczy sens za pomocą innych dróg łaski”.

Do skarbca Kościoła należy również niewyczerpana i niewymierna wartośċ, jaką mają przed Bogiem modlitwy i dobre uczynki Maryi i wszystkich świętych.

 

Bez taryfy ulgowej

Uzyskanie odpustu wymaga wypełnienia pewnych warunków i spełnienia jakiegoś dobrego dzieła. Pierwszy znany odpust został udzielony w roku 1019 i związany był z pielgrzymką do jednego z sanktuariów. Do XIII stulecia odpust związany był z udziałem w wyprawie krzyżowej. W 1300 roku papież Bonifacy VIII ogłosił odpust, który mogli uzyskaċ wszyscy nawiedzający grób św. Piotra. Pierwszy dokument, ogłaszający uporządkowaną naukę Kościoła o odpustach wydał Klemens VI w połowie XIV stulecia.

Z problemem odpustów kojarzy się postaċ Marcina Lutra. Nie negował on jednak prawa Kościoła do udzielania odpustów, lecz protestował przeciwko prowadzącemu do błędów i nadużyċ przesadnemu upraszczaniu przez kaznodziejów nauki o odpustach. W swych tezach, ogłoszonych w roku 1517 w Wittenberdze, napisał m.in.: „O apostolskim odpuście trzeba przezornie nauczaċ, by lud nie powziął błędnego mniemania, że odpust przewyższa inne dobre uczynki miłości chrześcijańskiej. Wszystkich chrześcijan należy nauczaċ, że papież bynajmniej nie sądzi, iż zakupywanie odpustu może byċ stawiane na równi z uczynkami miłosierdzia. Należy nauczaċ chrześcijan, że lepiej wspieraċ ubogich lub pomagaċ potrzebującym, niż kupowaċ odpusty”. W owych czasach rozposzechniona była praktyka łączenia odpustów ze składaniem ofiar materialnych, co w istocie wyglądało na handel dobrami duchowymi.

Co jakiś czas Kościół ogłasza wykaz odpustów. Najnowszy tego typu dokument, zatytułowany „Enchiridion indulgentiarum”, opublikowany został przez Stolicę Apostolską we wrześniu bieżącego roku, w związku z Wielkim Jubileuszem Roku 2000. Opisuje on nowy sposób uzyskania odpustu przez „publiczne świadectwo własnej wiary w określonych sytuacjach życia codziennego, jak częste przystępowanie do sakramentów, włączenie się we wspólnotowe formy wyrażania wiary i apostolstwa, głoszenie słowem i uczynkami zbawienia chrześcijańskiego osobom, które są dalekie od wiary”.

Z tej okazji Papież Jan Paweł II powiedział, że odpusty nie stanowią „taryfy ulgowej” i nie zwalniają człowieka z obowiązku nawracania się. Są raczej pomocą do jeszcze większej pracy nad sobą, ponieważ jednym z wymogów dla ich uzyskania jest odrzucenie „wszelkiego przywiązania do każdego grzechu, również powszedniego”. Nie wystarczą również same akty zewnętrzne. Stanowią one wyraz nawrócenia i pomoc dla wytrwania w podjętym dziele.

Ks. Artur Stopka, 1999r.

 

Zyskiwanie odpustów

Ks. dr Piotr Gajda

I. Zasady ogólne.

 

1. «Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonym warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośċuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych» (KPK, kan. 992; KKK, n. 1471). Odpust zupełny jest szczególnym darem łaski Bożej, dzięki któremu wierny będący w stanie łaski uświęcającej w sakramentalnej spowiedzi może uzyskaċ również darowanie kar czyśċcowych. Nie można uzyskaċ odpustu nie będąc w stanie łaski uświęcającej.

2. Tylko ten jest zdolny do uzyskania odpustu, kto został ochrzczony, nie jest ekskomunikowany i znajduje się w stanie łaski, przynajmniej pod koniec wypełniania przepisanych czynności1 (kan. 996 § 1). Aby zaś wierny zdolny do uzyskania odpustów rzeczywiście je uzyskał powinien mieċ przynajmniej ogólną intencję zyskania odpustu oraz wypełniċ w określonym czasie i we właściwy sposób nakazane czynności, zgodnie z brzmieniem udzielenia (kan. 996 § 2). Nadto wierny powinien wzbudziċ sobie wewnętrzną postawę całkowitego oderwania od grzechu, również powszedniego2 (a więc także od nałogu).

3. Odpust zupełny można zyskaċ tylko jeden raz dziennie, albo dla samego siebie albo dla jednej z dusz cierpiących w czyśċcu (zob. kan. 994). Do otrzymania odpustu jednak wymagane jest nadto spełnienie trzech następujących, tzw. zwykłych warunków3:

1) wyznaċ grzechy, przystępując do sakramentalnej spowiedzi4;

2) przyjąċ sakramentalną Komunię świętą;

3) pomodliċ się według intencji Ojca świętego4.

4. Spowiednicy są upoważnieni do dokonywania zmian zarówno przepisanego dzieła obdarzonego odpustem, jak też warunków do uzyskania odpustów dla osób, które mają prawną przeszkodę uniemożliwiającą lub bardzo utrudniającą zyskanie odpustów, zachowując pewną równowagę między tym, co penitent miał wykonaċ, a tym, co może wykonaċ ze względu na jego ograniczone możliwości dokonania czynu obdarzonego odpustem6.

5. Ordynariusze mogą zezwalaċ wiernym, w stosunku do których posiadają władzę, a którzy mieszkają w okolicach, gdzie wcale nie można albo tylko z wielką trudnością przystąpiċ do sakramentalnej spowiedzi lub przyjęcia Komunii świętej, aby mogli uzyskaċ odpust bez sakramentalnej spowiedzi i eucharystycznej Komunii świętej, byle tylko wzbudzili sobie akt żalu doskonałego i mieli postanowienie przystąpienia do tych sakramentów, skoro tylko nadarzy się okazja7. W tym wypadku nie chodzi o zamianę, lecz o zezwolenie–dyspensę od dwóch warunków: spowiedzi i Komunii świętej. Jednak wierny musi się też wyrzec wszelkiego grzechu, nawet powszedniego. I od tego nie może zwolniċ ani ordynariusz, ani spowiednik. W tych dyspozycjach widoczna jest troska Kościoła o umożliwienie wiernym zyskania odpustu zupełnego8.

 

II. Odpust zupełny za odmówienie Koronki do Bożego Miłosierdzia9.

1. Sposób odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia Pan Jezus objawił świętej S. Faustynie 13 i 14 wrześniu 1935 roku, w Wilnie. Chrystus przywiązał do tej praktyki poważne obietnice: „Uprosisz wszystko, jeśli tylko to, o co się modlisz, zgodne jest z Bożą wolą”10.

2. Penitencjaria Apostolska dekretem z 12 stycznia 2002 roku postanowiła, że wszyscy wierni mogą zyskaċ odpust zupełny — pod zwykłymi warunkami (zob. wyżej: Zasady ogólne n. 3, 1)–3) — jeśli wyzbędą się całkowicie przywiązania do jakiegokolwiek grzechu i pobożnie odmówią Koronkę do Bożego Miłosierdzia w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum.

3. Jeżeli wierni z powodu choroby lub innej słusznej przyczyny nie mogą wyjśċ z domu, ale odmówią Koronkę do Bożego Miłosierdzia z ufnością i pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami równie mogą zyskaċ odpust zupełny11.

4. W wypadku braku któregoś z wyżej opisanych wymogów, odpust będzie tylko cząstkowy12. Można go zyskaċ więcej razy w ciągu jednego dnia13.

5. Koronka do Bożego Miłosierdzia to bardzo skuteczna modlitwa, odwołujemy się w niej bowiem do bolesnej Męki Chrystusa: „Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata”; mówimy w niej: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. Odmawianie Koronki pobożnie i z ufnością, wyprasza również łaskę szczęśliwej i spokojnej śmierci; mogą ją otrzymaċ nie tylko ci, którzy odmawiają Koronkę, ale także umierający, przy którym modlą się inni.

Odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia może byċ naszą odpowiedzią na wezwanie Ojca Świętego, abyśmy wszyscy byli świadkami miłosierdzia.

 

III. Odpust zupełny w uroczystośċ Bożego Miłosierdzia — w II Niedzielę Wielkanocy14.

1. Penitencjaria Apostolska w dekrecie z 29 czerwca 2002 roku podała, co następuje: Miłosierdzie Boże zdolne jest przebaczyċ najcięższe nawet grzechy, ale czyniąc to skłania wiernych do wzbudzenia w sobie nadprzyrodzonego żalu za własne grzechy, tak że podejmują oni — również z pomocą łaski Bożej — mocne postanowienie, by już więcej nie grzeszyċ. Takie duchowe usposobienie pozwala rzeczywiście uzyskaċ wybaczenie grzechów śmiertelnych, kiedy wierny przyjmuje z pożytkiem sakrament pokuty lub też żałuje za nie przez akt doskonałej miłości bądźdoskonałego żalu i postanawia przystąpiċ jak najprędzej do sakramentu pokuty.

2. Odpust zupełny — pod zwykłymi warunkami — mogą zyskaċ ci, którzy w II niedzielę Wielkanocy (uroczystośċ Bożego Miłosierdzia) z sercem całkowicie wolnym od wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, choċby powszedniego, wezmą udział w pobożnych praktykach ku czci Bożego Miłosierdzia albo przynajmniej odmówią przed Najświętszym Sakramentem publicznie wystawionym, lub przechowywanym w tabernakulum, w jakimkolwiek kościele lub kaplicy, modlitwę „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego, np. „Miłosierny Jezu, ufam Tobie”15.

3. Ponadto marynarze, którzy wykonują swoje obowiązki na morzach; wielu ludzi, których wojenne tragedie, polityczne wydarzenia, uciążliwe warunki naturalne i inne podobne przyczyny zmusiły do opuszczenia rodzinnej ziemi; chorzy i ich opiekunowie oraz ci wszyscy, którzy z uzasadnionej przyczyny nie mogą opuściċ domu lub wykonują pilne potrzebne zadania dla dobra społeczności, mogą w Niedzielę Bożego Miłosierdzia uzyskaċ odpust zupełny: wyrzekając się całkowicie jakiegokolwiek grzechu i z zamiarem spełnienia — gdy tylko będzie to możliwe — trzech zwykłych warunków, odmówią przed wizerunkiem Miłosiernego Pana „Ojcze nasz” i „Wierze w Boga”, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. „Jezu Miłosierny, ufam Tobie”)16.

4. Gdyby nawet to (co podano wyżej) nie było możliwe do wykonania, w tym dniu odpust zupełny mogą zyskaċ ci, którzy duchowo zjednoczą się z wiernymi, spełniającymi w zwyczajny sposób przepisane praktyki w celu uzyskania odpustu, i ofiarują Miłosiernemu Bogu modlitwę, a wraz z nią cierpienie spowodowane chorobą i trudy swojego życia, podejmując jednocześnie postanowienie, że spełnią trzy zwyczajne warunki przepisane do uzyskania odpustu zupełnego, gdy tylko będzie to możliwe17.

5. Penitencjaria Apostolska przyznała też odpust cząstkowy wiernym, którzy — przynajmniej z sercem skruszonym — pobożnie odmówią do Miłosiernego Jezusa któreś z zatwierdzonych wezwań18.

6. Duszpasterze, szczególnie proboszczowie powinni informowaċ wiernych o tych możliwościach, ułatwiaċ przystępowanie do sakramentalnej spowiedzi, w Niedzielę Bożego Miłosierdzia po Mszy świętej lub Nieszporach, albo podczas nabożeństwa ku czci Bożego Miłosierdzia, przewodniczyċ odmawianiu zaleconych tu modlitw; powinni też zachęcaċ wiernych do spełniania uczynków chrześcijańskiego miłosierdzia19.

Ks. dr Piotr Gajda

 

PRZYPISY:
( 1)   E. Mura, RSV, Constitutionis Apostolicae Indulgenriarum Doctrina breve commentarium, Typis Poliglottis Vaticanis 1967, s. 59.
( 2)   Por. tamże, s. 51–53.
( 3)   Por. tamże.
( 4)   Wskazane jest, ale nie konieczne, aby przystąpiċ do sakramentalnej spowiedzi, a zwłaszcza do Komunii świętej i pomodliċ się w papieskich intencjach w tym samym dniu, w którym dokonuje się dzieła odpustowego (np. odmawia się Koronkę do Bożego Miłosierdzia). Jedna sakramentalna spowiedźwystarcza do uzyskania kilku odpustów, ale dla każdego z osobna wymagana jest Komunia święta i modlitwach według intencji Ojca Świętego. — Por. E. Mura, RSV, dz. cyt., s. 53–54.
( 5)   Wybór modlitwy w papieskich intencjach pozostawia się wiernym, ale zaleca się „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”. Por. E. Mura, RSV, dz. cyt., s. 54.
( 6)   Zob. Norma 11 konstytucji Indulgentiarum doctrina i norma 34 Penitencjarii Apostolskiej z 1968 roku, a także Norma 24 Penitencjarii z 1999 roku. — M. Pastuszko, ks., Odpusty, Kielce 2001, s.74–75.
( 7)   Paweł VI, Konstytucja Indulgentiarum doctrina, n. 11; Norma 35 Penitencjarii Apostolskiej z 1968 roku, Norma 28 Penitencjarii z 1986 roku; Norma 25 Penitencjarii z 1999 roku. — M. Pastuszko, ks., dz. cyt., s. 75–76.
( 8)   Por. M. Pastuszko, ks., dz. cyt., s. 76.
( 9)   Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmawia się w następujący sposób: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga. Na dużych paciorkach Różańca odmawia się: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa — na przebłagane za naszego grzechy i całego świata. Na małych paciorkach: Dla Jego bolesnej Męki — miej miłosierdzie dla nas i całego świata (5 razy po 10). Na zakończenie: Święty Boże, Święty Mocny, święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem (3 razy). Jezu, fam Tobie (3 razy). Godzina miłosierdzia to godzina 15.
(10)   Odpust zupełny związany z Koronką do Bożego Miłosierdzia, w: Wiadomości KAI, nr 36, z 8 września 2002 roku, s. 9.
(11)   Por. tamże.
(12)   Por. E. Mura, RSV, dz. cyt., s. 51–53.
(13)   Por. tamże, s. 51.
(14)   Zob. Penitentiaria Apostolica, Decretum quo actus cultus in honorem Divinae Misericordiae indulgentiis ditantur, z dnia 29 czerwca 2002 roku, w: AAS 94 2002, s. 634–636.
(15)   Tamże, s. 635–636; Penitencjaria Apostolska, Dekret o związaniu odpustów z aktami kultu spełnianymi dla uczczenia Bożego Miłosierdzia, z dnia 29 czerwca 2002 roku, w: L′Osservatore Romano, wyd. pol. 24 2003, s. 55-56.
(16)   Zob. tamże: AAS, s. 636; L′Osservatore Romano, s. 56.
(17)   Tamże.
(18)   Tamże.
(19)   Tamże.

 

odpust_zupelny